Stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej wójta w zakresie w jakim stanowi o „nieodpłatnym” przekazaniu działki pod drogę publiczną – PRZYKŁAD

Na wstępie chciałbym podziękować, tym wszystkim z Państwa, których zainteresowała tematyka mojego bloga. Bardzo budujący jest fakt, że już pierwsze wpisy na blogu spotkały się z tak dużym zainteresowaniem. W odpowiedzi na mój ostatni wpis otrzymałem wiadomości, które skłoniły mnie, do tego, aby dzisiaj nieco bliżej przyjrzeć się tej tematyce i przedstawić przykładową sprawę, której dotyczy jedna z decyzji SKO.

W trosce o ochronę danych osób, których historia dotyczy, w przykładzie celowo posłużyłem się zmienionymi imionami oraz pominąłem informacje dotyczące dokładnych dat, dane identyfikujące nieruchomość, jako że pośrednio mogłyby wpłynąć na ujawnienie czyichś danych lub innych chronionych prawem informacji.

Pani Urszula była właścicielem nieruchomości gruntowych położonych w miejscowości Gościcino (gm. Wejherowo), które wcześniej nabyła przez darowiznę od swoich rodziców. Całość stanowiło gospodarstwo rolne. W związku z zaprzestaniem działalności rolniczej, Pani Urszula podjęła decyzję o tym, że podzieli grunty, z przeznaczeniem pod budownictwo. Na wniosek Pani Urszuli, Wójt Gminy Wejherowo w 1991 roku wydał decyzję o zatwierdzeniu projektu podziału nieruchomości. Na skutek decyzji – jak to często ma miejsce – doszło do wydzielenia nowej gminnej drogi oraz poszerzenia innej istniejącej już drogi gminnej, które to – w myśl ówcześnie obowiązujących przepisów oraz samej decyzji – przeszły z mocy prawa, na własność Gminy. Czyli, de facto doszło do wywłaszczenia nieruchomości. W treści decyzji Wójt wskazał także, że działki przeznaczone pod drogi przeszły na własność Gminy „bez odszkodowania”. Pani Urszula nie odwołała się od rzeczonej decyzji, co więcej – mając na uwadze fakt, że zależało Jej na pilnym podziale działek – złożyła oświadczenie o rezygnacji z prawa do odwołania się od decyzji. Decyzja tym samym stała się ostateczna a podział fizycznie wykonany przez geodetę. Odpowiednie zmiany naniesiono w ewidencji gruntów oraz w księgach wieczystych.

Część z nowowydzielonych działek, Pani Urszula postanowiła sprzedać, zaś część z nich darowała najbliższej rodzinie.

Pani Urszula, nigdy nie otrzymała odszkodowania za grunty odebrane pod drogi, nigdy nie doczekała się również jego ustalenia lub – co bardzo ważne – choćby wszczęcia postępowania, w wyniku którego mogłoby dojść do jego ustalenia a później jego wypłaty. Pani Urszula zmarła pod koniec 2005 roku. W chwili śmierci Pani Urszula nie była już właścicielem żadnych nieruchomości.

Zgodnie z treścią prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego, osobami uprawnionymi do spadku po Pani Urszuli zostali jej dwaj synowie – Pan Władysław i Pan Tomasz.

Na skutek ww. postanowienia sądowego, spadkobiercy Pani Urszuli uzyskali status osób uprawnionych do dochodzenia odszkodowania.

Oboje Panowie, zdecydowali się na wszczęcie procedury odszkodowawczej. Wobec bezskutecznych negocjacji – Gmina odmówiła wypłaty jakiegokolwiek odszkodowania – oraz odmowie wszczęcia postępowania przez Starostę Wejherowskiego, skierowano wniosek do SKO o stwierdzenie nieważności decyzji Wójta o zatwierdzeniu projektu podziału nieruchomości w zakresie w jakim stanowiła o „nieodpłatnym” przekazaniu działek pod drogi publiczne.

Działania przed SKO okazały się konieczne, jako że – jak już wiecie Państwo z poprzedniego wpisu – zarówno Wójt jak również Starosta, stanęli na stanowisku, że ustalenie i wypłata odszkodowania jest niemożliwe, z uwagi na zapis w decyzji podziałowej („bez odszkodowania”).

Z przyczyn, o których mowa w poprzednim wpisie, wiecie Państwo, że takie stanowisko Wójta i Starosty, jest błędne.

Stwierdzenie nieważności decyzji w tym zakresie, oznacza dla spadkobierców Pani Urszuli, czyli Pana Władysława i Pana Tomasza, możliwość do dochodzenia odszkodowania za grunty przejęte pod drogi, do czego doszło w wyniku ostatecznej decyzji w 1991 roku(!).