Naczelny Sąd Administracyjny o odmowie wszczęcia postępowania odszkodowawczego przez starostę

W toku procedury dochodzenia odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości, przedstawiciele i pełnomocnicy podmiotów zobowiązanych do wypłaty odszkodowania (Skarbu Państwa i jednostek samorządu terytorialnego) podejmują zwykle działania mające na celu uniknięcie wypłaty odszkodowania w ogóle, a tam gdzie wypłata odszkodowania jest nieunikniona, działania nakierowane są na to, aby odszkodowanie zostało ustalone w jak najniższej wysokości.

W efekcie takich działań dochodzi oczywiście do istotnych utrudnień, a co za tym idzie dodatkowych kosztów postępowania. Choć na pewno ciężko pogodzić się z takimi działaniami, te – jako element zaplanowanej strategii procesowej – należy uznać za coś naturalnego. Słowem, można je określić jako typową postawę dłużnika chcącego uniknąć wykonania ciążącego na nim obowiązku – warto przypomnieć, ustawowego obowiązku, wynikającego wprost z przepisów prawa – czyli obowiązku wypłaty należnego odszkodowania. Oczywiście całkowicie niezrozumiałym a przy tym naruszeniem prawa – jak potwierdza orzecznictwo sądowe – są sytuacje, w których takie działania podejmowane są przez organy procesowe. Organy, których zadaniem jest przecież bezstronne, przy zachowaniu odpowiedniej procedury, merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy. Tymczasem w praktyce, zdarzają się przypadki, w których to organy niemal wcielają się w rolę uczestników postępowania i wyręczają od jakiejkolwiek aktywności podmioty zobowiązane do wypłaty odszkodowania.

Bywa, że starostowie nie tylko odmawiają ustalenia odszkodowania w ramach prowadzonego postępowania, lecz w ogóle odmawiają wszczęcia takiego postępowania. Choć dla wielu nie ma większej różnicy pomiędzy jednym a drugim rozstrzygnięciem (w uproszczeniu efekt jest przecież taki sam: odszkodowanie nie zostało przyznane), z punktu widzenia procedury mówimy o dwóch całkowicie różnych rozstrzygnięciach, które powodują po stronie osoby ubiegającej się o odszkodowanie konieczność podjęcia szeregu innych działań (wymagających dużego zaangażowania, czasu i kosztów), których w normalnych warunkach nie musiałby przedsięwziąć, gdyby tylko organ odpowiednio zastosował przepisy prawne.

O ile w pierwszym w przypadku konieczne jest merytoryczne zbadanie sprawy, a co za tym idzie przeprowadzenie skomplikowanego i czasochłonnego postępowania dowodowego oraz wydanie decyzji administracyjnej, o tyle w drugim przypadku możliwe jest jedynie wydanie postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania – bez konieczności merytorycznej analizy sprawy jak w pierwszym przypadku.

Dzięki odpowiedniemu prowadzeniu postępowania na rzecz naszych Klientów, w których starostowie zakończyli sprawy wydaniem analogicznych postanowień o odmowie wszczęcia postępowania, sprawy znalazły swój szczęśliwy finał przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie. NSA uchylił wcześniejsze wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, poprzedzające je postanowienia wojewodów oraz wcześniejsze postanowienia starostów, wskazując że wydanie postanowień o odmowie wszczęcia postępowania były nieuprawnione.

Przy odpowiednim prowadzeniu postępowania przez osobę ubiegającą się o odszkodowanie – mam tutaj na myśli skuteczne postępowanie odwoławcze przed wojewodą lub, w razie takiej konieczności przed sądem administracyjnym – powinno dojść do uchylenia takiego wadliwego postanowienia starosty.