Czekasz na „ofertę wykupu” ze strony GDDKiA? To błąd!

Zastanawiacie się Państwo czy i kiedy otrzymacie odszkodowanie za nieruchomość przejętą pod drogę? Jaka będzie „oferta wykupu” złożona przez GDDKiA? Na jaką kwotę zostanie wyceniona nieruchomość? Na jakie odszkodowanie możecie Państwo liczyć?

W dzisiejszym wpisie, na załączonej grafice, możecie się Państwo zapoznać z historią jednego z właścicieli wywłaszczonych w związku z realizacją inwestycji drogowej pn. „Budowa drogi ekspresowej S6 Słupsk – Gdańsk na odcinku Bożepole Wielkie – początek Obwodnicy Trójmiasta. Zadanie 1: Węzeł Bożepole Wielkie (z węzłem) – węzeł Luzino (z węzłem). Etap II”, tj. tzw. Trasy Kaszubskiej.

Jako że opisany przypadek dość jednoznacznie odpowiada na pytanie: „na co możecie Państwo liczyć ze strony inwestora”, opatrzę go jedynie krótkim komentarzem.

Praktyka realizacji tego typu inwestycji, oraz postępowań o odszkodowania za wywłaszczenie w ogóle, niestety nie pozostawia najmniejszych złudzeń. Wyceny nieruchomości przygotowywane na zlecenie urzędów prowadzących postępowania lub – co gorsza – na zlecenie samych inwestorów (np. GDDKiA) jako to miało miejsce w niniejszej sprawie, znacząco różnią się od wycen nieruchomości przygotowywanych na zlecenie osób wywłaszczonych. Oczywiście, poziom tych różnic zależy od okoliczności konkretnego przypadku, w tym choćby ilości i skali naruszeń i nadużyć po stronie inwestora, rzeczoznawców majątkowych i organów prowadzących postępowanie. Niniejsza sprawa jest zaledwie jednym przykładem i można powiedzieć namiastką problemów z jakimi faktycznie muszą się mierzyć osoby wywłaszczone.